W miniony długi weekend na drogach w okolicach Płocka miały miejsce tragiczne zdarzenia drogowe z udziałem dzikiej zwierzyny. W ciągu czterech dni doszło do dwóch wypadków i pięciu kolizji, które wskazują na narastający problem związany z obecnością zwierząt na drogach. Policja zaapelowała do kierowców o zwiększenie czujności oraz zmniejszenie prędkości w rejonach, gdzie takie incydenty mogą występować. Z danych wynika, że od początku roku w regionie miało miejsce już ponad 100 podobnych zdarzeń.
Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce 3 maja, kiedy to motocyklistka uderzyła w łosia na drodze krajowej nr 62 w Białobrzegach. Mimo szybkiej interwencji, życie 40-letniej kobiety nie udało się uratować. Kolejny groźny wypadek zdarzył się 30 kwietnia w Topólnie, gdzie kierująca Renaultem najechała na łosia, co spowodowało ciężkie obrażenia 11-letniej pasażerki. Każde z tych zdarzeń potwierdza, że obecność dzikich zwierząt na drogach stanowi poważne zagrożenie dla uczestników ruchu.
Policja wskazuje na kilka powodów, dla których dzikie zwierzęta mogą pojawiać się na drogach, w tym migrację oraz poszukiwanie pożywienia. Największe ryzyko kolizji występuje zwłaszcza o zmierzchu oraz świcie, kiedy zwierzęta są najbardziej aktywne. Dla zwiększenia bezpieczeństwa, kierowcy powinni zwracać uwagę na znaki ostrzegawcze, dostosowywać prędkość do warunków panujących na drodze oraz unikać używania długich świateł w pobliżu zwierząt. W przypadku spotkania zwierzęcia na drodze warto zwolnić i użyć klaksonu, aby ostrzec je przed nadjeżdżającym pojazdem.
Źródło: Policja Płock
Oceń: Wypadki drogowe z udziałem dzikich zwierząt w Płocku – apel o ostrożność
Zobacz Także

