Funkcjonariusz z Płocka udowodnił, że bycie policjantem to nie tylko obowiązki służbowe, ale również odpowiedzialność w codziennym życiu. Po zakończeniu swojej służby, samodzielnie podjął działania, które mogły zapobiec niebezpiecznej sytuacji na drodze. Jego czujność i szybka reakcja były kluczowe w zatrzymaniu nietrzeźwego kierującego, który stwarzał realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Wydarzenie miało miejsce w niedzielę, 26 kwietnia, gdy policjant wracał do domu. Zauważył niebezpieczne prowadzenie Opla, który zjechał z drogi prosto do rowu, a następnie bezpiecznie wrócił na jezdnię. Niepokojące zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia policjanta, który natychmiast postanowił podążyć za kierującym pojazdem, nie tracąc go z oczu. Kiedy mężczyzna zatrzymał się na posesji w Nowym Kanigowie, rzucił napoczętą butelkę wódki, co potwierdziło przypuszczenia policjanta.
Reakcja funkcjonariusza była błyskawiczna, gdyż natychmiast poinformował dyżurnego o zaistniałej sytuacji. Na miejsce szybko dotarł patrol, który przeprowadził badanie stanu trzeźwości. Okazało się, że 61-letni kierowca miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Dodatkowo wyszło na jaw, że mężczyzna kierował, mimo decyzji o cofnięciu jego uprawnień do prowadzenia pojazdów. Tego typu sytuacje pokazują, jak ważna jest aktywność i czujność funkcjonariuszy także poza godzinami służby, a ich działania mogą jednoznacznie wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach.
Źródło: Policja Płock
Oceń: Płocki policjant zatrzymał pijanego kierowcę po zakończeniu służby
Zobacz Także

