Płocka policja po raz kolejny przypomina o surowych sankcjach wynikających z nowych przepisów drogowych. Ostatni przypadek dotyczy 26-letniego motocyklisty, który pędził 159 km/h w miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosi 90 km/h. Zatrzymany przez funkcjonariuszy, mężczyzna stracił prawo jazdy oraz musi uiścić mandat. To kolejny przykład restrykcji, które weszły w życie 3 marca 2026 roku.
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 10 w Drobinie, gdzie motocyklista, mieszkaniec powiatu płockiego, został namierzony przez płocką grupę SPEED. Mężczyzna przyznał, że jego zamiar był związany z „przepaleniem” motocykla po zimowym sezonie, jednak nie zrozumiał powagi sytuacji i zasad bezpieczeństwa na drogach. Za swoje rażące wykroczenie stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy zgodnie z nowymi regulacjami prawnymi.
Oprócz utraty uprawnień do kierowania pojazdami, kierujący został obciążony mandatem w wysokości 2000 zł oraz przyznano mu 14 punktów karnych. Nowe przepisy, które obowiązują od marca, nakładają ostrzejsze kary na tych, którzy przekraczają dozwoloną prędkość. Policja wyraźnie podkreśla, że nie zamierza stosować żadnej taryfy ulgowej wobec kierowców stwarzających zagrożenie dla innych uczestników ruchu, co może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach w regionie.
Źródło: Policja Płock
Oceń: Surowe konsekwencje dla motocyklisty za przekroczenie prędkości w Płocku
Zobacz Także



